aigu(ë) et consortes (28)

Le grand maître Ulrich, dit le premier héraut, défie Votre Majesté, ainsi que le prince Witold, à un combat mortel, et, pour aiguillonner un courage qui hésite, il vous envoie ces deux glaives nus.

– Mistrz Ulryk – rzekł pierwszy herold – wzywa twój majestat, panie, i księcia Witolda na bitwę śmiertelną i aby męstwo wasze, którego wam widać brakuje, podniecić, śle wam te dwa nagie miecze.

« Krzyżacy » Henryka Sienkiewicza, w przekładzie Antoniego Wodzińskiego i Bronisława Kozakiewicza z roku 1905, za artykułem « Sienkiewicz w przekładach » z Polona/Blog.

Aiguillonner nie oznacza podniecić. I nawet nie chodzi tu o to, że słowa sto lat temu miały trochę inne znaczenie, ale o to, że Sienkiewicz niemiłosiernie archaizował. Dziś zamiast « podniecić » napisalibyśmy zapewne « wzbudzić » (i on też był powinien).

aiguillonner = poganiać, pobudzać. Nie jest to słowo zbyt popularne – zazwyczaj o ponaglaniu powiemy raczej pousser qn à qch, lub hâter qn, a o pobudzaniu inciter. Ale aiguillonner ma ciekawy źródłosłów, który może pomóc w zapamiętaniu kilku innych słówek. Wzięło swoje znaczenie od kłucia zwierzęcia igłą (=aiguille (f)), aby je popędzić. Przy czym aiguille to również wskazówka, oraz igła z drzewa iglastego, a un talon aiguille to szpilka w znaczeniu obcasu. Z kolei aiguillon (m) to żądło (inaczej dard (m)), lub kolec (np. róży), a aiguillonniers to popularna nazwa na chrząszcze i inne owady o długich czułkach. Samo aiguille pochodzi z łac. acucula, zdrobnienia od acula, które to słowo z kolei jest zdrobieniem od acus (=igła; por. akupunktura). Z tego źródła mamy również przymiotnik aigu(ë) (=ostry/a; l’accent aigu = akcent « na Białystok », czyli ‘é’), oraz aiguiser (=ostrzyć), a poprzez skojarzenie z « ostrym » smakiem również aigre (=kwaśny, cierpki), s’aigrir (=skwaśnieć, np. piwo), aigrir (=gorzknieć, w przenośni), oraz aigri(e) (= zgorzkniały/a, w przenośni). Gdyby tego było za mało istnieje również czasownik aiguiller (= zmieniać stronę, kierunek, itp.), który być może ma coś wspólnego z aiguille w znaczeniu wskazówki i który dał nam również aiguillage (m) (= zwrotnica kolejowa). Nie mylić z zapomnianym już zawodem wytwórcy igieł = aiguiller (m).

No to jeszcze raz, na szybko:

  1. aiguillonner = poganiać, pobudzać
  2. aiguille (f) = igła (również ta z drzewa), wskazówka, szpilka (obcas)
  3. aiguillon (m) = żądło, kolec (róży)
  4. aiguillonnier (m) = rodzaj chrząszcza
  5. aigu(ë) = ostry/a
  6. aiguiser = ostrzyć
  7. aigre = kwaśny, cierpki
  8. s’aigrir = skwaśnieć
  9. aigrir = (przen.) gorzknieć
  10. aigri(e) = (przen.) zgorzkniały/a
  11. aiguiller = zmieniać stronę, kierunek; wytwórca igieł
  12. aiguillage (m) = zwrotnica

Uff… Jak ja to wszystko wpiszę do indeksu? Chciałem jeszcze napisać coś o tym, że glaive (m) nie przekłada się tak dosłownie na miecz, ale już wystarczy. O mieczach i ich nazewnictwie będzie następny wpis.

PS. aigrir oznacza gorzknieć wyłącznie w przenośni, w znaczeniu człowieka, który gorzknieje np. w wyniku osobistej tragedii. Dosłownie przymiotnik gorzki to amer; gorzknieć = devenir amer, a gorzko żałować = regretter amèrement.

EDIT:
Muszę przyznać, że poszedłem na skróty z tym wyjaśnianiem związku aigu (= ostry) z aigre (=kwaśny). Zgodnie z francuskim Wiktionary etymologia tych słów cofa nas jeszcze o krok wcześniej: kwas (=acide (m)) wziął swoją nazwę stąd, że powodował tępienie ostrych (=aigu) metalowych przedmiotów. Stal po francusku to acier (m), być może dlatego, że była ostra – trudno ją było stępić.

No ale skojarzenie z « ostrym » smakiem, nawet jeśli nieprawdziwe, jest łatwiejsze do zapamiętania 😉

vouer, échec, cellule de dégrisement (26)

Dans le moment il a vu un canon visant à lui, il a compris que toute cette charge de Crécy a été depuis le début vouée à l’échec.
W chwili, gdy zobaczył wycelowaną w siebie armatę, zrozumiał, że cała ta szarża pod Crécy była z góry skazana na porażkę.

Wielu z nas słyszało o bitwie pod Azincourt (lub przynajmniej kojarzy, że taka bitwa miała miejsce), podczas której angielscy łucznicy prawie że do nogi wybili francuskich rycerzy. Dużo mniej znana jest bitwa pod Crécy, która wydarzyła się 69 lat wcześniej. Crécy znajduje się zaledwie 35km na południe od Azincourt, a obie bitwy miały dość podobny przebieg. Jeśli czegoś nas uczy ta historia, to że historia nigdy niczego nas nie nauczyła.

échec (m) = porażka, niepowodzenie. Słowo pochodzi od… gry w szachy (= le jeu d’échecs), a konkretnie od samego terminu szach i mat (= échec et mat), oznaczającego przegraną gracza, który te słowa usłyszał (#cocirycesze). Na upowszechnienie się słowa échec w znaczeniu porażki być może miało wpływ jego podobieństwo do starofr. eschac, oznaczającego łup, czyli coś, co odbiera się pokonanym, lub co jest efektem kradzieży. Współczesne słowo na łup to le butin – oprócz znaczenia dosłownego może również być użyte na troche poetyckie określenie odkrycia naukowego, lub na pyłek zebrany przez pszczołę 🙂

vouer qch à qch/qn = poświęcić coś czemuś/komuś; se vouer à qch = poświęcić się czemuś. Z łac. vovere (= poświęcać, ale też życzyć sobie), z którego to słowa wzięło się również le vœu (= życzenie). Odmienia się standardowo, ale przy takiej ilości samogłosek jedna obok drugiej łatwo się pogubić.

Après que, le mardi, il s’est réveillé dans la cellule de dégrisement, Robert a voué le reste de la semaine à la vie de sobriété.
Po tym jak we wtorek obudził się w izbie wytrzeźwień, Robert poświęcił resztę tygodnia na życie w trzeźwośc
i.

la cellule de dégrisement = izba wytrzeźwień. Dosłownie dégrisement można przetłumaczyć jako « odszarzenie » (dé-, griser, -ment), co naprowadziło mnie na niedokładne, ale ułatwiające zapamiętanie tego zwrotu tłumaczenie: izba odgruzowywania.

Swoją drogą, wydaje mi się, że ten blog powoli znajduje swoją niszę. Mianowicie, na kursach i na blogach językowych zazwyczaj mówimy o rzeczach przyjemnych. Takie terminy jak « skazany na porażkę », czy « izba wytrzeźwień », nie pojawiają się zbyt często. Prowadzi to do pewnej nierównowagi w naszym słownictwie: np. zapytani przez miejscowego jak nam się podoba w Paryżu z łatwością odpowiemy, że Luwr jest przepiękny, ale już dużo trudniej będzie nam stwierdzić, że Sekwana śmierdzi moczem (= la Seine pue la pisse). Bo śmierdzi. Nieprzyjemne rzeczy się zdarzają i czasem trzeba o nich mówić. Zwłaszcza, jeśli chcemy, żeby przestały się zdarzać.

Oczywiście nie oznacza to, że będę tu na blogu pisał wyłącznie o nieprzyjemnych rzeczach. Ale myślę, że warto zwrócić uwagę na ten aspekt nauki języka.

maculer, tromper, tricher, trahir (21)

Tematem dzisiejszej notki – w ramach projektu « W 80 blogów dookoła świata » – ma być ślub i wesele. 80blogow Ponieważ jednak mój blog nie jest blogiem kulturowym, tylko stricte językowym i chciałbym aby właśnie takim pozostał, postanowiłem, że przybliżę kilka słówek z alternatywnej rzeczywistości, w której wesela nie wyglądają do końca tak jak u nas… Chociaż nie. Kiedyś słyszałem opowieść z pierwszej ręki o góralskim weselu, na które przyjechała karetka, bo goście pocięli się ciupagami. To by mniej więcej pasowało.

Lire la suite

noyer, subir (20)

Pewnego razu wiedźma Morgana spotkała rycerza, który wiódł na postronku innego rycerza, związanego i z opaską na oczach. Spytała go: « Dokąd wiedziesz tego rycerza? » A on odpowiedział: « Chcę go utopić w fontannie, ponieważ wiele szkód wycierpiałem z jego powodu« . « Co takiego wycierpiałeś? » spytała Morgana. « Spał z moją żoną » odparł rycerz.
Wtedy Morgana zwróciła się do tego drugiego rycerza, oślepionego i związanego: « Czy to prawda, co on mówi o Tobie? ». « Nie, to nie jest prawda » odpowiedział. « A kim jesteś? » spytała Morgana. « Jestem Manassen, rycerz króla Artura i kuzyn rycerza Accolona ». I wtedy Morgana sprawiła, że spadły jego więzy i rycerz Manassen związał tego drugiego rycerza i utopił go w fontannie.
A morał z tego taki, że nieważne jest, co zrobiłeś, tylko kogo znasz.

Wymyśliłem powyższy tekst na podstawie fragmentu Le Morte d’Arthur autorstwa Thomasa Mallory’ego, księga IV, rozdział XV. W przyszłości postaram się go przetłumaczyć, a dzisiaj posłuży po prostu jako pretekst do notki.

Je veux le noyer dans une fountaine parce que j’ai subi beaucoup de dommage à cause de lui.
Chcę go utopić w fontannie, ponieważ wiele szkód wycierpiałem z jego powodu.

noyer [verbe] = topić, zalewać [silnik]; z łac. necāre (= zabijać, mordować). Powiązane z pochodzącym z greki prefiksem « nekro », oznaczającym coś związanego ze śmiercią. Participe passé od noyer to oczywiście noyé, ale też un noyé = topielec.

Ale uwaga:

un noyer = orzech [drzewo]; z łac. nux (= orzech), które to słowo oznacza zarówno drzewo jak i jego owoc. Stąd też fr. noix (= orzech [owoc]).

(czy orzech to owoc?)

subir = znosić [coś, kogoś], wytrzymywać, ścierpieć [coś, kogoś], doświadczać [czegoś], ponosić [konsekwencje]. Odmienia się z avoir, ale w drugiej grupie. Z łac. subire, co oznacza dosłownie iść pod, lub wchodzić, a w praktyce miało tak różne znaczenia jak zbliżać się, zdarzać się, oraz poddawać się [czemuś] (ang. to submit). Z tego samego źródła pochodzi fr. subit (= nagły), być może poprzez zwroty typu « zbliżył się nagle », ale prawdę mówiąc zabijcie mnie, nie wiem. Niektórzy z nas mogą kojarzyć to słowo z włoskiego hasła santo subito (= święty natychmiast), używanego po śmierci papieża Jana Pawła II.

 

amener, emmener, apporter, emporter (16)

Cztery czasowniki, które łatwo ze sobą pomylić – zarówno ze względu na podobieństwo samych słów, jak i ich znaczenie. Ale gdy tylko rozbić je na czynniki pierwsze, wszystko staje się jasne.

Wszystkie cztery składają się z jednego z dwóch prefiksów (a-, em-), oraz jednego z dwóch słów podstawowych (mener, porter).

mener = prowadzić, przewodzić (w znaczeniu człowieka idącego na czele innych ludzi). Pochodzi od łac. minare = grozić i najwyraźniej w języku starofrancuskim zmieniło swoje znaczenie na prowadzić poprzez skojarzenie z gnaniem przed sobą dzikich zwierząt podczas polowania za pomocą krzyku i hałasu czynionego przez naganiających… #cocirycesze. Innym słowem pochodzącym od minare jest przymiotnik imminent = bliski, nieuchronny – często wykorzystywany w zdaniach opisujących nadchodzące niebezpieczeństwo.

W każdym razie, prowadzić lub przewodzić możemy wyłącznie ludziom lub zwierzętom, nigdy przedmiotom nieożywionym.

Nous avons emmené Jacques à la fête.

Wzięliśmy Jacka ze sobą na imprezę.

porter = nieść. Chciałbym napisać coś więcej na temat tego czasownika, ale niestety to chyba niemożliwe. To po prostu nieść. Koniec, kropka.

Jacques a emporté un peu trop de vodka avec lui.

Jacek wziął ze sobą trochę za dużo wódki.

W obydwu zdaniach użyłem wersji tych dwóch czasowników z prefiksem em-. Na język polski zarówno emmener jak i emporter można przetłumaczyć jako wziąć, lub brać ze sobą, ale trzeba pamiętać o powyższym rozróżnieniu na – jak to się mówi w językoznawstwie – obiekty animowane i nieanimowane. Przy czym prefiks em- oznacza, że koncentrujemy się na tym kimś, kogo bierzemy z sobą, lub na tym czymś, co bierzemy z sobą. Ważny jest fakt, iż jesteśmy z tym kimś/czymś, a nie gdzie się znajdujemy (choć, jak widać w pierwszym zdaniu, tę informację również można dodać).

Natomiast prefiks a- kładzie nacisk na cel naszej podróży i sugeruje, że tego kogoś lub coś zostawiliśmy w tym miejscu.

En effet, après deux heures nous lui avons amené au retour.

W efekcie, dwie godziny później przyprowadziliśmy go z powrotem.

Lub, jeśli Jacek był ambitny:

En effet, après deux heures nous lui avons apporté au retour.

W efekcie, dwie godziny później przynieśliśmy go z powrotem.

Zabierz swego lwa, dobry panie!

Kilka lat temu kupiłem na Amazonie niewielką książeczkę: « Old French, a Concise Handbook » autorstwa Elsabe Einhorn. No wiecie, starofrancuski, czyli średniowiecze, rycerze, pieśń o Rolandzie, te sprawy.  Zaraz jak tylko do mnie dotarła otworzyłem ją na losowej stronie i mój wzrok padł na następujące zdanie (a był to rozdział o zaimkach osobowych):

« Ostez vostre lion, beau sire! » (Yv. 5676)

Co znaczy tyle co « Zabierz swego lwa… », lub – bardziej poetycko – « Usuńże swego lwa, dobry panie! ». Jak poetycko by jednak nie tłumaczyć, lew tam na pewno jest i podmiot liryczny wyraża w imperatifie swe pragnienie, by ktoś tegoż lwa wreszcie stamtąd zabrał. #cocirycesze #jenesaisquoi

Otóż, w XII wieku we Francji żył Chrétien de Troyes, pisarz/poeta znany z opowieści o rycerzach Okrągłego Stołu. W średniowieczu przygody rycerzy Okrągłego Stołu – czy też szerzej:  mity arturiańskie – to był taki odpowiednik dzisiejszego uniwersum Marvela. Kto tylko czuł się na siłach, tworzył postać jakiegoś niesamowitego rycerza, który miewał przygody, dokonywał niezwykłych czynów i zawracał w głowach księżniczkom, a od czasu do czasu spotykał się z innymi rycerzami na dworze króla Artura, by się tym wszystkim pochwalić.

Chrétien de Troyes wymyślił co najmniej dwóch takich rycerzy: Lancelota, którego nikomu nie trzeba przedstawiać, oraz Yvaina.

Yvain, podczas jednej ze swoich przygód, ratuje życie lwu i od tego czasu ów lew towarzyszy mu w kolejnych przygodach. Jakiś czas później obaj trafiają do zamku terroryzowanego przez złego olbrzyma. Walczą z nim i pokonują, a olbrzym, w pierwszych słowach swojej przedśmiertnej przemowy, która zajmuje ładną stronę tekstu, prosi Yvaina, by ten zabrał swego lwa i pozwolił mu – olbrzymowi – mówić.

Oster, współcześnie ôter zabrać, lub usunąć . Accent circonflexe w języku francuskim często oznacza, że dawniej po samogłosce znajdowało się s, które następnie zostało zjedzone. Język francuski ma długą tradycję zjadania swoich głosek . Zresztą, samo starofrancuskie oster zjadło b z łacińskiego obstāre, oznaczającego « stać czemuś na drodze » (stąd un obstacle przeszkoda).
Ôter odmienia się doskonale regularnie, więc na koniec, dla lepszego zapamiętania, podrzucę tylko jedno jeszcze zdanie, wykorzystujące ten czasownik:

Après la dernière fête, les parents de Marcel lui ont puni en ôtant sa Playstation.

Po ostatniej imprezie rodzice Marcela ukarali go, zabierając mu Playstation.