Nous allons tous mourir

De toutes ces choses vous avons nous conté, et aucunes raisons, au plus briément que nous poons, rendues; car les genz d’orendroit n’ont cure de longues gloses, ainz aimment mieulz les choses qui sont briés, comme cil qui sont de brief sens et de brief tens. Leur vies sont brieves et leur cors sont brief; car en petit de tens sont feniz, et touz jours devendront plus brief, tant qu’a noient vendront. Car cis siecles trespasse de tens en tens ausi comme vent, et defenist de jour en jour; et petit sejour i fait chascuns, Car tant est plains de vanité, qu’il n’i a de verité point; et cil qui plus i cuide demourer est souvent cil qui mains i demeure et qui plus tost muert.

Wszystko, co nam opowiedziano, opisaliśmy pokrótce jak tylko mogliśmy; albowiem ludzie współcześni stronią od długich wyjaśnień, w ich miejsce woląc raczej te proste i krótkie. Ich życie jest krótkie, a ciało tymczasowe; gdyż powoli mają się ku końcowi, a dni swe roztrwaniają. Bowiem i stulecia przemijają niczym wiatr, z dnia na dzień; a każde niewiele znaczy, Bowiem wszystko pełne jest próżności i zaprawdę nie ma znaczenia, i to co myślimy, że najpewniej przeminie, to zostaje, a to co pragniemy zatrzymać, najpewniej umrze.

Kilka dni temu znalazłem na Twitterze konto prof. Emily Steiner z University of Pennsylvania, a na nim skróconą wersję powyższego cytatu. Cytat pochodzi z L’Image du Monde autorstwa Gautiera de Metz. Gautier (znany również jako Gossuin)  był księdzem katolickim, żył w XIII wieku i bardzo interesował się otaczającym go światem. Próbował go zrozumieć i opisać w racjonalny sposób. L’Image du Monde – oryginalnie napisany po łacinie, później przetłumaczony na francuski – jest nie tylko poematem, ale i encyklopedią. Autor co prawda rozpoczyna od biblijnego opisu stworzenia świata przez Boga, ale następnie przechodzi do katalogowania całej swojej wiedzy: jak wygląda świat, kto go zamieszkuje, jakie są znane gatunki zwierząt i roślin, i tak dalej. Między innymi, L’Image du Monde udowadnia, że w średniowiecznej Europie znany był fakt, iż Ziemia jest kulą. Gautier umieszcza ją co prawda pośrodku wszechświata (żył trzysta lat przed Kopernikiem), ale wyraźnie pisze o niej jako o kuli i nie robi z tego niesamowitego odkrycia, co wskazuje, że była to wiedza dość powszechna.

 

Powyższy tekst nie pochodzi jednak bezpośrednio od Gautiera. L’Image du Monde został wydany po francusku przynajmniej kilkakrotnie. Ciekawe zwłaszcza jest edycja z roku 1913. Wydawca najwyraźniej uznał, że sprzeda więcej kopii jeśli nie tylko zmodernizuje język dzieła, ale w ogóle przełoży je na prozę. Powstała więc w gruncie rzeczy nowa książka, napisana językiem bliskim współczesnemu francuskiemu – ale pełna archaizmów,  które miały za zadanie nadać tekstowi aurę antyczności, ale równocześnie nie utrudniać czytania – i znacznie dłuższa od oryginału. Jeżeli położyć obie wersje obok siebie i czytać je równocześnie, można łatwo zauważyć, że wersja z roku 1913 porusza te same tematy w tej samej kolejności, ale często bardzo różnymi słowami.

Tak jest i w tym przypadku. Cytat pochodzi z wersji 1913 i zdobył pewną popularność na Twitterze, ponieważ brzmi jakby autor usprawiedliwiał się, czemu nie napisał więcej. Nie napisał, bo życie jest krótkie i wszyscy umrzemy. Sam uważam, że to doskonały argument i mam zamiar go używać, jeśli ktoś zarzuci moim wypocinom zbytnią lakoniczność 🙂

Oryginalny fragment – lub też bardziej oryginalny, bo pochodzący z wydania z roku 1517 i chyba nie modernizowany – wygląda trochę inaczej. Napisany piękną czcionką gotycką, mówi o błędach, jakich autor na pewno się dopuścił przez głupotę i zaniedbanie i prosi o wybaczenie, ponieważ autor jest tylko człowiekiem. Sami zobaczcie: tu wersja z 1913, a tu z 1517 (plik PDF, po ściągnięciu trzeba przewinąć na przedostatnią stronę – 212).
Już w przypadku tekstu z 1913 roku miałem problem z tłumaczeniem z powodu archaizowania, a tłumaczenia tej z 1517 w ogóle się nie podejmuję 🙂

Najciekawsze moim zdaniem słówka z cytatu z wersji 1913:

orendroit = starofr. teraz; złożenie ore-in-droit, gdzie ponownie ore = teraz i pochodzi z łac. hōra = godzina, czas. orendroit można by więc luźno przetłumaczyć jako « teraz w rzeczy samej ». Podobnemu procesowi uogólniania znaczenia wyrazu, a następnie dodawania do niego innych słów, by go ponownie uściślić, uległo au-jour-de-hui/hodie (« w dzień tego dnia ») przechodzą we współczesne aujourd’hui = dzisiaj. A tak przy okazji, współczesne fr. teraz = maintenant, to dosłownie « w garści trzymający ».  Ciekawe, czy ktoś już napisał doktorat o pojęciu czasu w historii języka francuskiego.

glose (f) = starofr. wyjaśnienie, interpretacja; z łac. glossa = przypis, wyjaśniającego jakiś trudny termin. Oryginalnie ze starogr. γλώσσα = język. W pl. mamy glosariusz.
Obecnie w fr. gloser = objaśniać; ale też gloser sur [nom] = obsesyjnie wracać ciągle do jakiegoś tematu.

Tout le soir, Tomek a glosé sur les croisades.
Cały wieczór Tomek pierdolił o krucjatach.

cuver, navré (63)

Tu n’es pas en état de conduire, va cuver!
Nie jesteś w stanie prowadzić samochodu, idź spać!

W j. polskim nie ma jednego słowa na fr. cuver, ale na pewno bez problemu jesteśmy w stanie pochwycić jego znaczenie = odsypiać kaca. Być może powstało jako rodzaj żartu słownego, ponieważ drugim jego znaczeniem jest fermentować, od cuve (f) = kadź, skąd mamy cuvette (f) = basenik, miska. Stąd też w pl. mamy kuwetę. Ale, z drugiej strony, łac. cubare = spać, a stąd fr. incuber = wysiadywać jaja; s’incuber = wylęgać się; couvoir (m) = wylęgarnia, inkubator.

je suis navré = przykro mi; navrer = sprawiać przykrość; z średniofr. navrer = ranić, które to słowo zostało przywiezione do Francji prawdopodobnie przez wikingów. Staronordyckie nafra = przebijać kogoś. Podobno z tego samego rdzenia pochodzi ang. auger = świder.

Je suis navré que j’ai oublie de conduire nos enfants à l’école, mais je cuvais
Przykro mi, że nie odwiozłem naszych dzieci do szkoły, ale odsypiałem

Zamiast conduire w tym wypadku mozna użyć również amener (= zabrać). Ale uwaga: amener łatwo pomylić z emmener, a to nie to samo.

Je suis navré de l’annoncer, mais le roi est mort.
Przykro mi to ogłaszać, ale król nie żyje.

Nie jest to może zbyt oryginalny przykład (« król nie żyje, po francusku i na blogu o Średniowieczu, haha »), ale kombinowałem jak koń pod górę, by opowiedzieć Wam historię śmierci króla Nawarry Karola II Złego (1332-1387). Karol był Francuzem, krewnym Filipa IV Pięknego (por. « Królowie Przeklęci« , Maurice Druon). Gdy został królem Nawarry, w tamtych czasach małego, ale niepodległego państwa po południowej stronie Pirenejów, nie znał ani słowa w lokalnym języku. Panował w trakcie Wojny Stuletniej we Francji, oraz kryzysu dynastycznego w Hiszpanii. W obu tych konfliktach uczestniczył i wielokrotnie zmieniał sojusze, mając nadzieję na powiększenie swojego majątku. Nie był jednak tak sprytny jak mu się wydawało: w latach 1350-1378 stracił wszystkie francuskie posiadłości, a Nawarra została złupiona przez Jana I, młodego króla Kastylii.  Po przegranej Karol zachorował ciężko. Medyk polecił mu zawinąć się w płótno nasączone brandy i tak spędzić noc, by się rozgrzać. Niestety (a może na szczęście), służąca której powierzono zadanie zaszycia króla w płótnie, aby się podczas snu nie rozkopał, zdecydowała się przypalić ostatnią nitkę płomieniem świeczki.

Król spłonął żywcem.

O jego śmierci opowiadano jeszcze długo potem na europejskich dworach, a poddani widzieli w jego losie karę boską za grzechy i nieszczęścia, które ściągnął na kraj. Władzę po nim objął jego syn, Karol III, który zawarł traktaty pokojowe ze wszystkimi sąsiadami i został zapamiętany jako dużo lepszy władca.

pedigree, grue (62)

pedigree (m) = rodowód, metryka; obecnie słowo najczęściej używane w odniesieniu do psa z rodowodem, dawniej również w przypadku homo sapiens. Bezpośrednio pochodzi z angielskiego pedigree o tym samym znaczeniu, ale jeszcze wcześniej…

Oto drzewo rodowodowe króla Anglii Edwarda I Długonogiego (tego z Braveheart’a):

pedigree_de_Edward_I

a to jest stopa żurawia (le pied de grue):

pied_de_grue

Ktoś tam musiał nieźle odlecieć, wdychając farbę podczas ilustrowania ksiąg w średniowiecznym angielskim klasztorze.

grue (f) = żuraw, z łac. grus, z gr. γέρανος /geranos/. Stąd też ang. crane i niem. Kran (m). Natomiast o tym, skąd się wziął polski żuraw, jest fantastyczny wpis na Menażerii Etymologicznej. Gorąco polecam.

A sama notka powstała z inspiracji tweeta Amy Jeffs.

combler, écraser, répandre (61)

W poprzedniej notce pisałem o czasownikach cocher, épargner i redouter. Teraz czas na ich drugie połówki – słówka brzmiące podobnie, ale znaczące coś zupełnie innego.

Il a comblé la trou dans son âme avec cocaine.
Dziurę w swojej duszy zasypywał kokainą.

combler = przykrywać, zasypywać (również troski), nadganiać (opóźnienie w pracy); również: combler qn = zadowalać kogoś; combler un vœu = dotrzymać przysięgi. Z łac. cumulare (= gromadzić), z którego mamy też fr. accumuler (= gromadzić).

J’ai écrasé de l’ail et l’ai fait frire dans une poêle. Ma cuisine est maintenant résistant de vampires.
Zgniotłem czosnek i przysmażyłem go na patelni. Moja kuchnia jest teraz wampiro-odporna.

écraser = gnieść, miażdżyć; écrasant = przygniatający. Rzadki przypadek słówka, które przybyło do Francji z języka angielskiego, a dokładnie z średnio-ang. crasen (= rozbić, rozgnieść), ze staronordyckiego *krasa (= rozbić). Obecnie w ang. mamy to crush (= rozgnieść).

répandre = rozprzestrzeniać, rozlewać. Od épandre = rozrzucać, szerzyć. Des déchets qui s’amoncellent, cela attire la vermine qui répand des maladies = Nagromadzenie śmieci przyciąga robaki, które roznoszą choroby. Z łac. expandere (= roznosić, rozprzestrzeniać), od pandere, o w zasadzie tym samym znaczeniu, ale prefix ex- niesie skojarzenie z rozprzestrzenianiem czegoś na dużej przestrzeni, na zewnątrz, podczas gdy łac. pandō, « roznoszę« , oznacza bardziej, że coś otworzyłem, wyciągnąłem tego zawartość, i teraz niosę w inne miejsce 🙂 Od pandere pochodzi fr. passer (= przechodzić, przejeżdżać obok; przemijać).

empresser = śpieszyć się

épargner, cocher, redouter (60)

Zacząłem ostatnio czytać czwartą część « Apostaty« . Zacząłem również używać AnkiDroid, by ćwiczyć nowe słówka. Et voilà: od razu na pierwszych stronach komiksu znalazłem kilka słówek, które nieustannie mi się mylą. Pomyślałem więc, że wyciąganie bloga z grobu zacznę właśnie od nich.

dav
Ceci n’est pas Paulus Catena (*)

Z drugiej strony, nauczyłem się już dawno, na własnych bolesnych doświadczeniach, że uczenie się w tym samym czasie bardzo podobnych słówek, w celu ich odróżnienia, często daje dokładnie odwrotny efekt. Dlatego w tej notce opiszę kilka słówek, które wcale nie są do siebie podobne… a w następnej notce słówka, które mi się z nimi mylą. I wrzucę parę linków od jednych do drugich. No to jedziemy.

Paulus Catena était une brute terrifiante qui n’épargnait personne et agissait sans scrupules.
Paweł Catena był przerażającą bestią, która nie oszczędzała nikogo i działała bez skrupułów.

épargner = oszczędzać pieniądze (épargner d’argent), ale również darować komuś życie (épargner la vie de qqn). Ale uwaga: ocalić komuś życie = sauvez la vie de qqn. Te słowa są wymienne jedynie jeżeli jesteś bacą, który nie zrzucił Lenina ze zbocza góry, bo się rozmyślił. Ze starofr. espargnier, a wcześniej z pragermańskiego sparjaną, z którego to rdzenia wzięło się również ang. to spare i niem. sparen.
épargnes (f pl) = oszczędności
épargne = oszczędnościowy; le compte épargne = konto oszczędnościowe.

cocher (m) = woźnica, z mało obecnie popularnego coche (f) = powóz (lepiej powiedzieć transport (m), albo carriage (f)), oryginalnie albo z łac. caudica – rodzaj łodzi do przewożenia towarów – albo z węgierskiego kocsi (obecnie: samochód). Równocześnie jednak coche (f) = « ptaszek« , lub « x« , którym zaznaczamy checkbox’y w formularzach, z starogr. κόκκος /kokkos/ = ziarenko.
cocher = zaznaczać, odhaczać (na liście)

Il redoute les lumières fortes puisque sa rétine ne comporte pas assez de pigments pour être protégée contre les illuminations.
Obawia się ostrego światła, ponieważ jego siatkówka nie posiada wystarczająco dużo pigmentu, by obronić się przed [uszkodzeniami spowodowanymi nadmierną] jasnością.

To nie o wampirze, tylko o noworodku 😉

redouter = obawiać się; z re-douter, gdzie douter = wątpić, czyli… jeśli wątpisz w kogoś dobre intencje, a on coś robi i potem wątpisz jeszcze bardziej… to w końcu zaczynasz się go bać?… Z łac. dubitare. syn. craindre.

*) Komentarz historyczny. Prawdziwy Paweł Catena był urzędnikiem na usługach cesarza Konstancjusza II (tego z komiksu), znanym z okrucieństwa i nie przywiązywania wagi do takich niuansów jak czym różni się podejrzany od winnego. W 353 n.e. został wysłany do Brytanii, gdzie  wsławił się m.in. wleczeniem zakutych w łańcuchy więźniów ulicami Londinium – stąd jego przydomek, catena, łańcuch. Lata później, już za rządów Juliana, został osądzony i skazany na spalenie na stosie. Walczący przy pomocy łańcucha żołnierz z okładki « Apostaty » jest jedynie luźno zainspirowany prawdziwym Pawłem Cateną.

 

Le château de Guédelon

Dzisiaj króciutko. W Treigny, gdzieś pomiędzy Orleanem, a Nevers, na wschód od Loary – czyli w gruncie rzeczy pośrodku niczego – od dwudziestu lat budowany jest zamek. Bez sensu, powiecie. Zamków w okolicy od groma, kamieniem nie można rzucić, żeby nie trafić w jakąś wieżyczkę, a dwadzieścia lat budowy wyraźnie wskazuje na jakieś machnią, ktoś komuś dał w łapę, wyprał trochę kasy, zniknął a teraz się podwykonawca wozi z windykatorem. Ale nie. Zamek budowany jest od dwudziestu lat, ponieważ jest to zamek taki, jakie budowano we Francji w XIII wieku, za pomocą metod, jakie były dostępne budowniczym zamków w XIII wieku. Jest to jeden z najbardziej ambitnych na świecie projektów archeologii eksperymentalnej, za pomocą którego możemy sprawdzić, czy nasze teorie na temat życia w Średniowieczu mają sens. Co innego bowiem wyobrażać sobie jak coś działało  siedząc za biurkiem i oglądając fotografie z wykopalisk, a co innego faktycznie spróbować zrobić coś właśnie w ten sposób.

Mam taki wstępny plan, by pojechać tam w przyszłe wakacje (czyli niestety dopiero w roku 2019) i wtedy na pewno przeczytacie długi wpis na ten temat, a być może nawet kilka. Gdybym jednak miał nie wspominać o tym miejscu do tego czasu, to chyba bym w końcu wybuchł 🙂

Dzisiaj więc wrzucam tylko pierwszy z serii krótkich filmów, nakręconych przez ludzi budujących Guédelon. Możecie je potraktować jako ćwiczenie ze słuchu. Główny narrator mówi powoli i wyraźnie, a na filmy nałożone są napisy po angielsku (można też włączyć automatyczne napisy francuskie Google – nie są wcale takie złe). Cykl nosi nazwę Les feux de Guédelon i opisuje budowę, oraz działanie pieca fabrycznego. Takie piece były wykorzystywane do wypalania ceramiki, ale również np. do suszenia chmielu, wykorzystywanego później przy produkcji piwa.

pinte, gueule, trinquer (59)

Kontynuuję tłumaczenie serii krótkich komiksów o dziwnych słówkach w języku francuskim. Autorem jest Boulet, czyli Gilles Roussel. Ja przetłumaczyłem z angielskiego na polski i po ciężkich bojach z Gimpem podmieniłem napisy w dymkach. Oryginał tutaj. Wcześniejsze dwa wpisy były o całowaniu, oraz o tyłeczkach. Ten jest o piciu.

drink1

drink2

Kilka słów komentarza:

  • pinte (f) = pinta, oznacza różną objętość, zależnie od miejsca, w którym jesteśmy – kraju, ale również rodzaju pubu. Ja z reguły przez pintę rozumiem kufel piwa trochę mniejszy niż pół litra (dokładnie 0.47l). Mam w domu dwa kufelki tej wielkości i po wlaniu do nich zawartości półlitrowej butelki zawsze zostaje trochę na dnie. Jednakże np. w Quebecu, poproszenie o une pinte może skończyć się tym, że dostaniemy 1.07l piwa. Chociaż zapewne barman upewni się najpierw, że na pewno o to nam chodziło.
  • trinquer = « stukać się »; z średnioniemieckiego trinken (= pić; ang. to drink). Przez skojarzenie słowo to w fr. nabrało znaczenia stukania się kieliszkami, lub kuflami, przed wypiciem alkoholu, co przy okazji powoduje dźwięk, który brzmi trochę jak *trink*. Z czasem trinquer zaczęło również oznaczać ulegnięcie wypadkowi samochodowemu, czyli « stuknięcie się » samochodem. Stąd les parents boivent, les enfants trinquent = rodzice piją, dzieci ulegają wypadkom. Wypadki samochodowe zdarzają się często pod wpływem alkoholu i w ten oto sposób etymologia zatoczyła pełne koło.
  • gueule (f) = pysk, morda; z łac. gula (= gardło). Słowo powiązane z fr. gorge (f) ( = gardło), ale nie bezpośrednio. Piszę o tym, bo być może przez skojarzenie łatwiej komuś będzie zapamiętać oba te słowa. dégueuler = rzygać (wyrzucać z pyska 😉 ), a engueuler = robić komuś wymówki, lub bardziej wulgarnie: pyskować.