Osiem sposobów na śmierć z zażenowania

Czasem ze względu na pomyłki językowe możemy narazić się nie tylko na niezrozumienie, ale również zostać posądzeni o składanie propozycji seksualnych. Dzisiejszy wpis pochodzi z bloga Annie André i opowiada o kilku takich przypadkach. Możecie u niej dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o życiu we Francji w okresie trochę późniejszym niż średniowiecze.

https://www.annieandre.com/

Języki francuski i angielski dzielą blisko połowę słownictwa. Dla osób które znają angielski, takich jak ja, nauka francuskiego może się więc wiązać z pewnymi ułatwieniami – łatwiej nam przypominać sobie słówka, ponieważ ich angielskie odpowiedniki są do nich podobne. Również gramatyka francuska, z czasami złożonymi, tworzonymi za pomocą être i avoir nie jest taka straszna, gdy te same konstrukcje znamy już z języka angielskiego. Jednak życie poligloty (jeśli znasz trzy języki, to technicznie możesz już nazywać się poliglotą 😉 ) nie jest usłane różami. Oprócz części wspólnych francuski i angielski zawierają też dużą liczbę fałszywych przyjaciół, oraz idiomów i innych wyrażeń, które działają tylko w jednym z tych języków, a w drugim brzmią dziwnie, lub co gorsza znaczą coś kompletnie innego. Co więcej, dzięki globalizacji i przynajmniej powierzchownym osłuchaniu się z angielskim przez wielu Polaków, te błędy trafiają również do nas. Typowym przykładem jest zdanie « Mam 37 lat » notorycznie tłumaczone przez początkujących uczniów francuskiego w Polsce na « Je suis 37 ans », czyli « Jestem 37 lat » (bo w ang. powiedzielibyśmy « I am 37 years old »), mimo iż francuskie « J’ai 37 ans » to dosłowne tłumaczenie francuskiego zdania.

Może być jednak dużo gorzej. Lire la suite

être loin de se douter (66)

Même durant nos études à Athènes, la piété de Julien n’a jamais été qu’une façade. Cependant, nous étions loin de nous douter du désastre qui allait frapper l’Empire Romain.

Nawet podczas naszych studiów w Atenach pobożność Juliana nigdy nie była niczym jak tylko fasadą. Mimo tego nie zdawaliśmy sobie sprawy z katastrofy, jaka miała spaść na Cesarstwo Rzymskie.

Grzegorz z Nazjanzu

Lire la suite

pencher, pendule, pente (65)

 

 

« Ognie Guédelonu » wróciły 🙂 Jeśli jeszcze nie wiecie: Guédelon to współczesny zamek, budowany od 21 lat według planu z XIII wieku i za pomocą technologii z XIII wieku. Znajduje się w Treigny, niedaleko Orleanu i jest otwarty dla turystów. Jest to prawdopodobnie największy na świecie eksperyment archeologiczny: dzięki wykorzystaniu średniowiecznych technik do budowy średniowiecznego zamku jesteśmy w stanie przetestować nasze teorie na temat życia w tych czasach i lepiej zrozumieć ich realia.

« Ognie Guédelonu » to seria krótkich filmów na YouTube, w których ekipa budowlana Guédelonu opowiada o swojej pracy. Pierwszy sezon powstał rok temu i cieszył się tak wielkim zainteresowaniem, że postanowiono stworzyć kolejny. W pierwszym odcinku nowej serii Yohann i Jean-Michel szukają odpowiedniego drzewa do ścięcia na krokwie dla dachu wieży zamkowej. Musi być to prosty, ale niezbyt gruby dąb. W średniowieczu nie znano współczesnych technik gięcia drewna, dlatego starano się odszukać w lesie drzewa jak najbardziej pasujące do wymagań: proste, wygięte, grube, cienkie, itd.

Poniżej zamieszczam fragment ich rozmowy z momentu, gdy znajdują odpowiednie drzewo, dokładnie od czwartej minuty filmu.

Lire la suite

Le secret de la potion magique

FB_IMG_1544688277065

Nous sommes en 50 avant Jésus-Christ. Toute la Gaule est occupée par les Romains… Toute ? Non ! Un petit village résiste encore et toujours à l’envahisseur, grâce à la potion magique préparée par le druide Panoramix. C’est justement avec lui que commence notre histoire. Regarde-le récolter le gui avec virtuosité! Il coupe les boules avec une serpe d’or et un talent tous les deux fort aiguisés.
Plus loin, il aperçoit un oisillon en difficulté. Il escalade de branche en branche, et le repose avec délicatesse dans son nid, au grand soulagement de l’animal. Soudain, une branche craque… et c’est la chute!

Jest rok 50 przed naszą erą. Cała Galia została podbita przez Rzymian… Cała? Nie! Jedna mała osada wciąż stawia opór najeźdzcy, dzięki magicznemu napojowi przygotowywanemu przez druida Panoramiksa. To właśnie od niego zaczynamy naszą opowieść. Patrz, z jakim kunsztem zbiera jemiołę! Odnajduje kulki spojrzeniem i ścina je złotym sierpem, a jedno i drugie jest zabójczo ostre.
W pewnym momencie zauważa pisklaka w kłopotach. Wspina się z gałęzi na gałąź i odkłada ptaszka do gniazda, ku jego wielkiej uldze. Nagle gałąź łamie się… co za upadek!

Lire la suite

Nous allons tous mourir

De toutes ces choses vous avons nous conté, et aucunes raisons, au plus briément que nous poons, rendues; car les genz d’orendroit n’ont cure de longues gloses, ainz aimment mieulz les choses qui sont briés, comme cil qui sont de brief sens et de brief tens. Leur vies sont brieves et leur cors sont brief; car en petit de tens sont feniz, et touz jours devendront plus brief, tant qu’a noient vendront. Car cis siecles trespasse de tens en tens ausi comme vent, et defenist de jour en jour; et petit sejour i fait chascuns, Car tant est plains de vanité, qu’il n’i a de verité point; et cil qui plus i cuide demourer est souvent cil qui mains i demeure et qui plus tost muert.

Wszystko, co nam opowiedziano, opisaliśmy pokrótce jak tylko mogliśmy; albowiem ludzie współcześni stronią od długich wyjaśnień, w ich miejsce woląc raczej te proste i krótkie. Ich życie jest krótkie, a ciało tymczasowe; gdyż powoli mają się ku końcowi, a dni swe roztrwaniają. Bowiem i stulecia przemijają niczym wiatr, z dnia na dzień; a każde niewiele znaczy, Bowiem wszystko pełne jest próżności i zaprawdę nie ma znaczenia, i to co myślimy, że najpewniej przeminie, to zostaje, a to co pragniemy zatrzymać, najpewniej umrze.

Lire la suite

Annonces paroissiales

… czyli ogłoszenia parafialne. 
paroisse (f) = parafia. paroissial(e) = parafialny/a.

  • Na stronie FB « Ostez vostre lion » pojawiła się pierwsza animowana wersja jednej z notek, mianowicie #63:

  • Video powstało przy pomocy VideoScribe, narzędzia do krótkich filmów edukacyjnych i animowanych prezentacji. Praca zajęła mi dobrą część wieczoru, ale mam wrażenie, że kolejne filmy powinny pójść już dużo łatwiej. Zobaczymy. (Oczywiście od razu po opublikowaniu zauważyłem błąd: powinno być « j’ai oublié« , nie « j’ai oublie« ).
  • Ostatnio do listy aplikacji, których używam do nauki francuskiego, dołączył Scribens. Jest to coś na kształt Grammarly w nauce angielskiego: użytkownik pisze kawałek tekstu w polu edycji, a aplikacja sprawdza poprawność ortograficzną i gramatyczną. Scribens nie jest jeszcze idealny (np. nie poprawił mi « j’ai oublie »), ale wiele błędów potrafi znaleźć i poprawić. Myślę, że może świetnie się sprawdzać we współpracy z TypeIt – najpierw piszemy tekst w TypeIt tak jak nam się wydaje i/lub wyobraźnia nas poniesie, a następnie przeklejamy efekty do Scribens, żeby zobaczyć, jak bardzo nam się nie udało.
    Poza tym jako programista czuję się zobowiązany zaznaczyć, że o ile wiele aplikacji www i na telefony komórkowe ma bardzo sprawnie działające wersje darmowe, warto rzucić okiem na to, co więcej oferuje wersja płatna i zastanowić się nad jej zakupem. Każdy program, którego używamy, został przez kogoś napisany. Owszem, programiści są rozchwytywani i z reguły nie muszą martwić się o rozsądne zarobki, ale firmy produkujące takie właśnie małe aplikacje jak VideoScribe, Scribens, lub TypeIt, często działają na granicy opłacalności. Jeśli się zwiną, aplikacje znikną z internetu (darmowe wersje też), a programiści pójdą do korpo, pisać nudne korporzeczy.
  • Wracają « Wikingowie »! History Channel właśnie zaczyna emisję sezonu numer 5 i pół. Z trailera wynika, że znów pojawi się w nim Rollo ze swoją drużyną zbójcerzy. Bardzo ciekawi mnie skąd ich wziął, skoro dwa sezony temu był jedynym Normanem na świecie… Ale takie drobiazgi historyczne « Wikingom » nigdy nie przeszkadzały. Ten serial to moja plaisir coupable (f) = guilty pleasure, przyjemność, które trochę się wstydzę 🙂
  • Nowe pół sezonu « Wikingów » zbiegło się z trzecim sezonem « The Last Kingdom » na Netflixie. Akcja dzieje się trochę później niż u « Wikingów » ale oba seriale zahaczają o siebie. In plus, « The Last Kingdom » jest dużo bardziej realistyczny i zgodny z historią. In minus, opowiada wyłącznie o wydarzeniach w Anglii. Mimo tego bardzo polecam.