épargner, cocher, redouter (60)

Zacząłem ostatnio czytać czwartą część « Apostaty« . Zacząłem również używać AnkiDroid, by ćwiczyć nowe słówka. Et voilà: od razu na pierwszych stronach komiksu znalazłem kilka słówek, które nieustannie mi się mylą. Pomyślałem więc, że wyciąganie bloga z grobu zacznę właśnie od nich.

dav
Ceci n’est pas Paulus Catena (*)

Lire la suite

Le château de Guédelon

Dzisiaj króciutko. W Treigny, gdzieś pomiędzy Orleanem, a Nevers, na wschód od Loary – czyli w gruncie rzeczy pośrodku niczego – od dwudziestu lat budowany jest zamek. Bez sensu, powiecie. Zamków w okolicy od groma, kamieniem nie można rzucić, żeby nie trafić w jakąś wieżyczkę, a dwadzieścia lat budowy wyraźnie wskazuje na jakieś machnią, ktoś komuś dał w łapę, wyprał trochę kasy, zniknął a teraz się podwykonawca wozi z windykatorem. Ale nie. Zamek budowany jest od dwudziestu lat, ponieważ jest to zamek taki, jakie budowano we Francji w XIII wieku, za pomocą metod, jakie były dostępne budowniczym zamków w XIII wieku. Jest to jeden z najbardziej ambitnych na świecie projektów archeologii eksperymentalnej, za pomocą którego możemy sprawdzić, czy nasze teorie na temat życia w Średniowieczu mają sens. Co innego bowiem wyobrażać sobie jak coś działało  siedząc za biurkiem i oglądając fotografie z wykopalisk, a co innego faktycznie spróbować zrobić coś właśnie w ten sposób.

Lire la suite

Vergonha znaczy Wstyd


Tan m’abellis vostre cortes deman,
qu’ieu no me puesc ni voill a vos cobrire.
Ieu sui Arnaut, que plor e vau cantan;
consiros vei la passada folor,
E vei jausen lo joi qu’ esper, denan.
Ara vos prec, per aquella valor
que vos guida al som de l’escalina,
sovenha vos a temps de ma dolor.

Taką ponętę w prośbie twojej baczę,
że się nie mogę ni chcę taić tobie.
Ja jestem Arnold, co śpiewam i płaczę,
przypominając swój miniony szał,
Rad szczęścia dniowi, że go wnet obaczę.
Teraz przez Boga, co ci władzę dał
wejścia w te światy i na szczyt prowadzi,
proszę, byś w porę o mnie pomnieć chciał.

“Boska Komedia”, Czyściec XXVI, Dante Alighieri, w tłum. Edwarda Porębowicza

Lire la suite

pinte, gueule, trinquer (59)

Kontynuuję tłumaczenie serii krótkich komiksów o dziwnych słówkach w języku francuskim. Autorem jest Boulet, czyli Gilles Roussel. Ja przetłumaczyłem z angielskiego na polski i po ciężkich bojach z Gimpem podmieniłem napisy w dymkach. Oryginał tutaj. Wcześniejsze dwa wpisy były o całowaniu, oraz o tyłeczkach. Ten jest o piciu.

Lire la suite

belle lurette, fée (58)

Il y a belle lurette que la Dame du Lac a distribué des épées et fait rois. Il n’y a pas eu la base efficace pour un système de gouvernement.

Minęło sporo czasu, odkąd Pani Jeziora rozdawała miecze i wybierała królów. To nie był efektywny system rządów.

Cytat oczywiście zainspirowany przez « Monty Python and The Holy Grail »

Lire la suite

brioche, broyer, briser (57)

S’ils n’ont pas de pain, qu’ils mangent de la brioche!
Skoro nie mają chleba, niech jedzą brioszkę!

Słowa, które zgodnie z fake newsami wypowiedziała Maria Antonina, żona Ludwika XVI, na wieść o głodzie panującym wśród francuskiej biedoty. Miałyby one wskazywać albo na cynizm i okropne poczucie humoru królowej, albo na jej kompletne niezrozumienie, jak działa świat. Tak naprawdę jednak Maria Antonina nic takiego nie powiedziała. Ze szczegółami opisują to w swojej notce Historyczne Bzdury, za co serdecznie im dziękuję 🙂

Lire la suite