ficher, fixer, afficher (52)

Plus tard sans trop savoir pourquoi
Un étranger, un maladroit,
Lisant mon nom sur une affiche
Te parlera de mes succèses,
Mais un peu triste toi qui sais
Tu lui diras que je m’en fiche.
Później, nie bardzo znając sprawę,
Ktoś nieznajomy, nietaktowny,
Czytając moje imię na plakacie
Opowie Ci o mych sukcesach.
Ale to smutne trochę, wiesz.
Powiesz mu, że mam to gdzieś.

Léo Ferré, La Vie d’Artiste

Lire la suite

« Apostata », t. 1, 2, 3 – tłumaczenie

Tłumaczenie gotowe, mój trud skończony.

>>> Link do pliku PDF <<<

Tłumaczenie ma sens wyłącznie z oryginalnym komiksem, a ten możecie kupić w wersji francuskiej na BD Must:

http://www.bdmust.be/catalogue/albums/apostat

Równocześnie zachęcam do wsparcia projektu wydania w języku francuskim pozostałych czterech części « Apostaty ». Jeżeli się uda, je również przetłumaczę 🙂

https://www.sandawe.com/fr/projets-auto-finances/apostat

Od tłumacza (czyli ode mnie):

Poniższe tłumaczenie pierwszych trzech części komiksu « Apostata » Kena Broedersa zostało wykonane z języka francuskiego, mimo iż oryginał komiksu powstał w języku holenderskim. Co więcej, nie jestem profesjonalnym tłumaczem. Mam co prawda w CV tłumaczenia książek do informatyki z języka angielskiego, a wszystkie podejrzane fragmenty starałem się konsultować z Wikipedią, nie mogę jednak dać głowy, że tłumaczenie zawsze jest piękne i wierne.

W przekładzie na język polski natknąłem się na kilka trudności, które nie istnieją w języku francuskim:

  1. 1. Tytuł cesarza / cezara. W czasach, w których dzieje się akcja komiksu, w cesarstwie rzymskim najważniejszą osobą w państwie był cesarz, zwany czasem formalnie Cezarem Augustem. Jego zastępcą był mianowany przez niego cezar. Na początku swojej kariery Julian został mianowany cezarem Zachodu, czyli najważniejszą osobą w zachodniej połowie cesarstwa, podlegającą wyłącznie cesarzowi Konstancjuszowi, który wschodnią połową rządził bezpośrednio. W polskim tłumaczeniu stosuję więc słowo « cezar » nie jako synonim cesarza, lecz osobny, niższy tytuł. Tytuł « Cezar August » piszę z dużych liter, ponieważ słowa te są tradycyjnie częścią pełnego rzymskiego imienia cesarza, np.Gajusz Juliusz Cezar Oktawian, Flawiusz Juliusz Konstancjusz August.
  2. Imiona rzymskie tłumaczone są na język polski niekonsekwentnie. Najczęściej łacińską końcówkę « -us » tłumaczymy jako « -usz », ale w przypadku wielu imion, takich jak Julian, lub August, które zawędrowały z łaciny do języka polskiego już dawno temu, końcówka ta jest kompletnie pomijana. Jedynie imię Maksimus pozostawiłem w tej postaci (ze zmianą « x » na « ks ») – wersja Maksymjusz wydawała mi się dość dziwna. W jeszcze jednym przypadku przetłumaczyłem Paulus na polskie Paweł, ponieważ w takiej formie imię to zostało przełożone w Biblii.

Aby ułatwić lekturę czytelnikowi nie znającemu francuskiego (ani holenderskiego) w stopniu pozwalającym zidentyfikować kto co mówi, zdecydowałem się umieszczać przed wypowiedziami imię danej osoby. W kilku przypadkach wpisałem imiona jeszcze zanim z komiksu dowiadujemy się, jak ta osoba się nazywa, ale wyłącznie gdy ta wiadomość nie wnosi niczego nowego do fabuły (innymi słowy nie jest spoilerem). Gdy w komiksie następuje zmiana miejsca wpisuję nazwę nowego miejsca w nawiasach kwadratowych. To również powinno ułatwić orientację.

Opisy, cytaty, oraz niewypowiedziane głośno myśli pisane są kursywą.

Miłej lektury.

J’ai en marre

Mesdames et messieurs… Na osłodę poniedziałku: Alizée w wykonaniu utworu, po którym wszystkie Shakiry i ich trzęsące się bioderka mogą już iść do domu.

Pod spodem tekst i moje tłumaczenie. A w następnej notce dyskusja o co bardziej zwariowanych słówkach (… tam się nic kupy nie trzyma…)

Lire la suite

Ten uczuć, gdy wracasz do domu po imprezie

Attention: Wpis o wulgaryzmach i z wulgaryzmami. Czujcie się ostrzeżeni.

Fil à putain! Normand bastard! Plus terrible quand chore[?] le te clame! Ohh, te maudis, talons ai de t’occire! Pourque est-ce mi mords à … [?] ?! … Oh, plein bastard normand, fourré connard! … Pute le chien.

Skurwysynu! Normański bękarcie! Gorszy, niż mogę opisać! Och, przeklęty, sama Cię zaraz zabiję! Co się tak na mnie gapisz?! … Och, ty zalany normański bękarcie, zarośnięty idioto! … Kurwa mać.

W 17-tym odcinku 4-go sezonu Wikingów Rollo wraca do domu z wyprawy łupieżczej do muzułmańskiej Andaluzji. Gisla od samego początku sprzeciwiała się tej wyprawie i po powrocie robi mu karczemną awanturę, wrzeszcząc w starofrancuskim.

Lire la suite

Nowe pomoce edukacyjne :)

Niedawno  były Święta, wczoraj obchodziłem urodziny (trzydzieste piąte… czas umierać), a dzisiaj mamy Sylwestra i czas strzelić sobie jakieś postanowienie noworoczne. Na przykład takie: Przetłumaczę komiks.

dav

Z okazji Świąt i urodzin zrobiłem sobie prezent i kupiłem pierwsze trzy części komiksu o ostatnim pogańskim cesarzu starożytnego Rzymu: Julianie. Komiks ma w sumie siedem części i oryginalnie wyszedł w języku holenderskim (autorem jest Ken Broeders). Jak na razie na francuski przetłumaczono pierwsze trzy, oraz widoczną na zdjęciu na dole broszurę wprowadzającą czytelnika w kontekst historyczny. Książka po prawej to też prezent, ale z zupełnie innej bajki.

Julian był bratankiem Konstantyna Wielkiego. Konstantyn jest uznawany za  pierwszego chrześcijańskiego władcę Rzymu, mimo iż oficjalnie nawrócił się dopiero na łożu śmierci. Za jego czasów rola chrześcijaństwa w rzymskiej polityce gwałtownie wzrosła. Julian urodził się w 331 lub 332 roku naszej ery w Konstantynopolu, na pięć lat przed śmiercią Konstantyna. Wychował się w chrześcijańskiej rodzinie, choć nie było to chrześcijaństwo takie, jakie znamy dzisiaj. W tamtych czasach credo nie było jeszcze dokładnie zdefiniowane i różne grupy chrześcijan w różny sposób rozumiały swoją religię. Julian wychował się wśród arian, których zdaniem Jezus był kimś w rodzaju pomniejszego boga, stworzonego przez Boga Ojca (obecnie podobne poglądy wyznają Świadkowie  Jehowy). To właśnie walka o wpływy pomiędzy arianami i tym, co obecnie uważamy za chrześcijaństwo, doprowadziła do pierwszego soboru nicejskiego w 325, na którym zdefiniowano credo, które obecnie wypowiadane jest podczas mszy św. w kościołach katolickich, również w Polsce.

Ale to dygresja. W każdym razie, młody Julian zdecydował się odrzucić obie wersje chrześcijaństwa i powrócić do wiary swoich przodków. Stąd przydomek nadany mu przez chrześcijańskich historyków: « Apostata ». Jednakże w czasach Juliana dawna religia Rzymu dogorywała już powoli. Nawet zanim chrześcijaństwo wygrało w rankingu popularności, stare wierzenia musiały ustąpić przybyłym ze Wschodu bóstwom, takim jak Mitra, Isis, czy Serapis – dziwaczne połączenie Plutona i Ozyrysa, z doniczką na głowie. Z tego, co wiemy o Julianie,  zdawał sobie sprawę z trudności i starał się nie tyle wrócić do dawnych wierzeń, co stworzyć coś na kształt czerpiącej ze starych źródeł religii o hierarchii podobnej do chrześcijańskiej, co ograniczyłoby wpływy chrześcijaństwa na politykę. Nie spotkało się to jednak ze zrozumieniem ani arystokracji, ani zwykłych mieszkańców imperium. Po kilku latach rządów Julian udał się więc na wyprawę militarną do Persji, mając nadzieję, że spektakularne zwycięstwo zwiększy jego autorytet. Zginął w bitwie w okolicach Samarry, w roku 363.

A po co o tym piszę? Ponieważ historia jest zajebista 🙂 Co więcej, Julian został ogłoszony cesarzem w Paryżu, wtedy znanym jako Lutecja, gdzie galijskim zwyczajem został podniesiony na tarczy. W swoich listach kilkakrotnie bardzo pozytywnie wyraża się o swoich galijskich żołnierzach i wspomina życie w Lutecji, w tym np. jak raz omal nie zaczadził się tlenkiem węgla z niedogaszonego kominka. Cesarstwo Rzymskie w jego czasach różniło się bardzo wyraźnie od tego, które zazwyczaj mamy w głowach, gdy myślimy o starożytnym Rzymie, i równym krokiem zmierzało w kierunku wczesnego średniowiecza. Uzbrojenie żołnierzy, zwyczaje, pozycja cesarza, a nawet budowa miast pod wieloma względami bliższe były tym z czasów Karola Wielkiego, niż Juliusza Cezara.

W najbliższym roku więcej będzie więc notek na podstawie czytanych przeze mnie komiksów i książek: oprócz « Apostaty » również z widocznego na zdjęciu « Templariusza z Jerozolimy » autorstwa Pierre Barret’a (dzięki, Marta 🙂 ), « Królów Przeklętych« , « Tysiąca Lat Serdecznej Nieprzyjaźni » Stephena Clarke’a, oraz dla balansu mojej ulubionej mangi o robotach: « Gunnm » Yukito Kishiro.

PS. Autorem Juliana z okładki tej notki nie jest Ken Broeders i nie pochodzi ona z komiksu « Apostata ». Autorem rysunku jest Radu Oltean, rumuński rysownik, tworzący przepiękne ilustracje historyczne.

le café du matin

C’est le moment de la journée quand je me demande si j’ai oublié de prendre le café du matin ou si j’ai pris le café du matin et je l’ai oublié.

To ten moment w dniu, gdy zastanawiam się, czy zapomniałem o wypiciu porannej kawy, czy też wypiłem poranną kawę i zapomniałem o tym.

La cambo mi fai mau

Dziś z okazji Świąt coś trochę innego: Kolęda « La cambo mi fau mau » – czyli « Boli mnie noga » – napisana w XVII wieku przez Nicolasa Saboly po oksytańsku. Podobno nadal bardzo popularna w Prowansji.

Co prawda XVII wiek to nie francuskie Średniowiecze, ale powiedzmy, że język oksytański nam to wynagradza: w latach 1000-1200 był to główny język trubadurów, uważany za najpiękniejszy, w jakim można tworzyć pieśni i poematy o miłości. (Na pewno napiszę o nim kiedyś więcej)

Poniżej zamieszczam tłumaczenie z oksytańskiego w dialekcie prowansalskim na francuski, a z francuskiego na polski. Oksytański nigdy nie dorobił się oficjalnej ortografii, więc tekst w kolumnie po lewej jest tak… na wyczucie.

Occitan Français Polski
Lia proun de gènt
Que van en roumevage
Lia proun de gènt
Que van en Betelèn
Li vole ana
Ai quàsi proun courage
Li vole ana
S’iéu pode camina
Il y a bien des gens
Qui vont en pèlerinage
Il y a bien des gens
Qui vont à Bethléem
Je veux y aller
J’ai presque assez de courage
Je veux y aller
Si je peux marcher
Jest wielu takich
Którzy idą na pielgrzymkę
Jest wielu takich
Którzy idą do Betlejem
Ja chcę tam iść
Prawie mam odwagę
Ja chcę tam iść
Jeśli tylko mogę chodzić
La cambo mi fai mau
Bouto sello, bouto sello
La cambo mi fai mau
Bouto sello à moun chivau
La jambe me fait mal
Mets la selle, mets la selle
La jambe me fait mal
Mets la selle à mon cheval
Noga mnie boli
Załóż siodło, załóż siodło(*)
Noga mnie boli
Załóż siodło na mego konia
Toui li bergié
Qu’èron sus la mountagno
Toui li bergié
An vist un messagié
Que li a crida
« Metès-vous en campagno »
Que li a crida
« Lou Fiéu de Diéu es na! »
Tous les bergers
Qui étaient sur la montagne
Tous les bergers
Ont vu un messager
Qui leur a crié
« Mettez-vous en campagne! »
Qui leur a crié
« Le Fils de Dieu est né! »
Wszyscy pasterze
Którzy byli na tej górze
Wszyscy pasterze
Zobaczyli Posłańca
Który krzyknął im
« Zabierajcie się do wsi! »
Który krzyknął im
« Syn Boga się narodził! »
La cambo mi fai mau
Bouto sello, bouto sello
La cambo mi fai mau
Bouto sello à moun chivau
La jambe me fait mal
Mets la selle, mets la selle
La jambe me fait mal
Mets la selle à mon cheval
Noga mnie boli
Załóż siodło, załóż siodło
Noga mnie boli
Załóż siodło na mego konia
En aquest tèm
Lei fèbre soun pas sano
En aquest tèm
Li fèbre valon rèn
Ai endura
Uno fèbre quartano
Ai endura
Sènso me rencura
Ces temps-ci
Les fièvres ne sont pas saines
Ces temps-ci
Les fièvres ne valent rien
J’ai enduré
Une fièvre quarte
J’ai enduré
Sans me plaindre
W taki czas
Gorączki nie są zdrowe
W taki czas
Gorączki nie warte nic
Wytrzymałem
Cztery dni gorączki
Wytrzymałem
Bez narzekania
La cambo mi fai mau
Bouto sello, bouto sello
La cambo mi fai mau
Bouto sello à moun chivau
La jambe me fait mal
Mets la selle, mets la selle
La jambe me fait mal
Mets la selle à mon cheval
Noga mnie boli
Załóż siodło, załóż siodło
Noga mnie boli
Załóż siodło na mego konia
Quand aurai vist
Lou Fièu de Dièu lou Paire
Quand aurai vist
Lou Rèi de Paradis
E quand aurai
Felicita sa maire
E quand aurai
Fa tout ço que déurrai
Quand j’aurai vu
Le Fils de Dieu le Père
Quand j’aurai vu
Le Roi du Paradis
Et quand j’aurai
Félicité sa mère
Et quand j’aurai
Fait tout ce que je devrai
Gdy już zobaczę
Syna Boga Ojca
Gdy już zobaczę
Króla Niebios
I gdy już pozdrowię
Jego matkę
I gdy już zrobię
Wszystko co powinienem
N’aurai plus gis de mau
Bouto sello, bouto sello
N’aurai plus gis de mau
Bouto sello à moun chivau
Je n’aurai plus de mal,
Mets la selle, mets la selle
Je n’aurai plus de mal
Mets la selle à mon cheval
Nie będzie więcej boleć
Załóż siodło, załóż siodło
Nie będzie więcej boleć
Załóż siodło na mego konia

*) « Bouto sello! » można przetłumaczyć również jako « na koń! » – było to popularne zawołanie przy wyruszaniu w podróż. Gdybym jednak użył takiego tłumaczenia ostatnia linijka refrenu, « Bouto sello à moun chivau », nie miałaby sensu.

se plaindre = narzekać; składać zażalenie.